18.09.2026

Pan Karp na Szlaku IV

W dniach 6-10 sierpnia odbyła się kolejna, już czwarta edycja autorskiego projektu Towarzystwa Promocji Ryb pn. "Pan Karp na Szlaku". Tym razem karpiowe 5-dniowe spotkanie z turystami z całej Polski zaplanowano w Karkonoszach. Dzięki uprzejmości władz tego sudeckiego kurortu, baza Pana Karpia stanęła na kultowym Skwerze Twórców Radiowej Trójki, gdzie przewijały się dziennie tysiące turystów. Spośród nich wielu "zahaczyło" o nasze namioty, gdzie działały dwa niezależne "departamenty" – promocyjny i kulinarny. W pierwszym animatorzy opowiadali turystom o karpiu, stawach karpiowych, zabawiali gości, zapraszali do konkursów, malowania naszego olbrzymiego karpia. Wszyscy chętni otrzymywali ulotki, a szczególnie zainteresowani i odnoszący sukcesy w konkursach wiedzy, również koszulki, czapeczki, książeczki i przypinki. W naszej karpiowej stołówce panował permanentny, jeszcze większy ruch. Wydaliśmy około 2500 porcji faworków z karpia. Szczególną satysfakcje mieli ci, którzy nigdy nie jedli karpia poza Wigilią. Zdarzali się też tacy, którzy mówili wprost, że w ogóle nie przepadają za rybami, ale to co tu im trafiło do rąk i ust, to jest "miód, miodzio!". Smakosze byli też zainteresowani informacjami, gdzie w tym czasie można kupić karpia albo już gotowe karpiowe delicje. I to jest ważna informacja dla gospodarstw rybackich, że jest zainteresowanie i warto wyjść z ofertą poza grudniową. Na szczęście obok nas parkował Fishtruck, gdzie można było dogodzić podrażnionym na stoisku promocyjnym podniebieniom. W tym samym czasie druga grupa animatorów ruszała na szlaki na spotkanie z aktywnymi turystami. Jako, że przez Karkonosze w wakacje przetacza się codziennie tysiące turystów, z nawiązywaniem kontaktów nie było problemu. Turyści otrzymywali materiały promocyjne i byli zapraszani na poczęstunek na bazy Pana Karpia.

Przez okres 30 dni wakacyjnych trwała też promocja tego projektu na antenie ogólnopolskiej rozgłośni radiowej oraz profilu fb Pan Karp. Styczność z naszą czwartą akcją karpiową skierowaną w okresie letnim do turystów (w Karkonoszach spotkaliśmy ich z całej Polski i zza granicy) miała zapewne ponadmilionowa ich rzesza. Jednak dalej twierdzimy, że najcenniejsze są kontakty osobiste na stoisku promocyjnym. Rozmowa o karpiu twarzą w twarz jest nie do zastąpienia. Także z dyrekcją Karkonoskiego Parku Narodowego, której przedstawicieli mieliśmy okazję gościć. Razem dyskutowaliśmy o znaczeniu stawów karpiowych dla przyrody naszego kraju, w tym także Karkonoszy. Projekt został sfinansowany z Funduszu Promocji Ryb (#Fundusze Promocji)