Gniecenie ziarna

Moderator: ekspert_PK

Gniecenie ziarna

Postprzez wiesiek » Czw Maj 17, 2012 11:42 pm

Witam, jak w temacie, co daje gniecenie ziarna? krótkoterminowo wiem- daje szybsze trawienie przez przewód pokarmowy karpia. A w aspekcie szerszym? można skarmić więcej zboża rocznie? osiągając tym samym większe przyrosty globalnie patrząc? dobre jest moje myślenie? czy wiąże się z tym zmniejszenie współczynnika pokarmowego? o ile procent zyskuje zadając gniecone ziarno pszenżyta/jęczmienia i na czym zyskuje? jaki realny współczynnik ma pszenżyto/jęczmień? Myślę o karmieniu kroczka na handlówkę
wiesiek
 

Re: Gniecenie ziarna

Postprzez Gość » Pią Maj 18, 2012 12:01 am

Nic nie daje !
Zmniejszy Ci trochę współczynnik pokarmowy, ale stracisz na częściach ziarna bardzo drobnych i pylistych, których ryba nie znajdzie i nie zje.
Realny współczynnik pokarmowy zależy w bardzo dużym stopniu od temperatury wody. Przyjmij 6 z tabel.
Gość
 

Re: Gniecenie ziarna

Postprzez Grzegorz0_4 » Pią Maj 18, 2012 6:21 am

Dzień Dobry,
daje i to dużo. W przypadku cięższych kroczków konsumpcja nie wzrasta aż tak bardzo, lecz im mniejsza ryba tym różnica na korzyść gniecionego jest większa. Nie prowadziłem dokładnych porównań ( musiałyby być dwa identyczne obiekty z identyczną obasadą) lecz wysypując ziarno gniecione oraz całe, to pierwsze znika zdecydowanie szybciej, zainteresowanie ryb również jest nim wieksze widać to na oko. Prawidłowe gniecenie ziarna nie generuje frakcji pylistych. Ważny jest dobór gniotownika, gniotownik musi mieć walce o dużej średnicy, min. 20 cm, najlepiej 30. Zupełnie wystarcza napęd jednego walca, drugi może być bierny. Temat zakupu gniotownika ćwiczyłem osobiście, i stwierdzam iż lepiej jest kupić używany gniotownik duński czy niemiecki niż nowy polski, niestety.
Grzegorz0_4
 
Posty: 173
Rejestracja: Pią Cze 03, 2011 8:07 am

Re: Gniecenie ziarna

Postprzez Gość » Pią Maj 18, 2012 8:00 am

Gość napisał(a):Nic nie daje !
Zmniejszy Ci trochę współczynnik pokarmowy, ale stracisz na częściach ziarna bardzo drobnych i pylistych, których ryba nie znajdzie i nie zje.
Realny współczynnik pokarmowy zależy w bardzo dużym stopniu od temperatury wody. Przyjmij 6 z tabel.



Pytanie dotyczyło hodowli z kroczka na handlówkę i moja odpowiedź była w tym temacie. Nie odnosiłem się do młodszych ryb.
Odważ 5 kg suchego pszenżyta, przepuść przez gniotownik, zalej wodą, potem zlej wodę i wysusz i zważ to co zostało, a będziesz wiedział ile tracisz. 5-10 % to minimum.
Gość
 

Re: Gniecenie ziarna

Postprzez rr » Pią Maj 18, 2012 12:05 pm

Proszę poczytać na temat sposobu pobierania paszy przez karpiowate (zęby gardłowe,lemiesz,itp.itd).
Jeżeli pasza jest dobrej jakości(tonąca) karp da sobie radę i zje wszystko-pod warunkiem kontroli wyjadania i dostosowania dawek.,resztę uzupełni naturalnym. Gniecone ziarno-część nie tonie(musisz moczyć)-koszty przerobu-robocizna-kubatura paszy(możesz nie zmieścić na łódź jednorazowo-wztost kosztów).Oczywiście dotyczy to K2/K3,zresztą temat woda
rr
 

Re: Gniecenie ziarna

Postprzez Grzegorz0_4 » Pią Maj 18, 2012 12:56 pm

Gniecionego ziarna nie trzeba absolutnie moczyć, ziarno tonie, to co pływa po wodzie to łupiny które się oddzieliły od ziarna, jest tak z pewnością w przypadku jęczmienia którym karmie ryby, nie wiedzieć czemu te pływajace łupiny są bardzo chętnie zjadane przez ryby.
Grzegorz0_4
 
Posty: 173
Rejestracja: Pią Cze 03, 2011 8:07 am

Re: Gniecenie ziarna

Postprzez www » Śro Gru 10, 2025 9:14 pm

Grzegorz0_4 napisał(a):Gniecionego ziarna nie trzeba absolutnie moczyć, ziarno tonie, to co pływa po wodzie to łupiny które się oddzieliły od ziarna, jest tak z pewnością w przypadku jęczmienia którym karmie ryby, nie wiedzieć czemu te pływajace łupiny są bardzo chętnie zjadane przez ryby.

ok zgadzam sie z tobą gniotę 40lat
www
 

Re: Gniecenie ziarna

Postprzez JHS » Czw Sty 22, 2026 12:10 am

Każde rozdrobnienie wpływa pozytywnie na trawienie i mniejsze zużycie energii w procesie trawienia. Można je porównać do procesu rozdrabniania pokarmu przez człowieka (gryzienie). Kolejna sprawa to więcej ryba pomieści pokarmu rozdrobnionego w przewodzie pokarmowym, niż pokarmu nierozdrobnionego. Moim zdaniem jest najważniejszą kwestią zawartość białka oraz chęć pobierania przez ryby pokarmu. W tym celu zboże stanowi wypełnienie (zawartość białka od 8-12%), a pokarm do tuczu powinien posiadać ok. 20% białka tzw. handlówki, a inne grupy wiekowe tj. narybek zawartość białka ok. 35%-40%, a kroczka ok. 30%. Taką zawartość białka najtaniej można uzyskać poprzez dodatek poekstrakcyjnej śruty sojowej-zawartość białka ok. 46% (zbliżony skład aminokwasów do białka pochodzenia zwierzęcego) lub mączki rybiej 60-65%, w zależności od pochodzenia (polskiego lub duńskiego), dodatkiem jest kukurydza, która zawiera dużo węglowodanów i jest chętnie pobierana przez ryby karpiowate. Ciekawym dodatkiem białkowym jest żółty łubin 46% białka, lecz skład aminokwasów ma gorszy od soi i jest gorzej pobierany. Podsumowując pasza powinna być dobrze zbilansowana i pełnowartościowa (uwaga na witaminy, które się rozpuszczają w wodzie np. witamina C - tak pożądana). Każdy proces mielenia, a następnie ekstruzji lecz ten proces powoduje, że część białka jest wytrącana ze względu na wysoką temperaturę. Jeśli zadajemy zboża, w których jest średnio 10% białka, a paszę dobrze przygotowana, są oszczędności w transporcie i w okresie hodowli ryb (można go skrócić do dwóch lat). Paszę można samemu przygotować. Z moich kalkulacji to jest taniej ok. 40-50%, Czyli jak pasza kosztuje np. 2 tys. złotych to sami jesteśmy w stanie przygotować np. 1,2 tys. zł. Wystarczy wszystkie składniki razem zmielić. Może nie będzie granul i będą straty związane z rozpyleniem (choć śruty sojowej nie musimy mielić tylko wymieszać). Ilość potrzebnego składnika wyliczamy poprzez proporcje w tonie.
Skracamy okres hodowli z trzech lat do dwóch, ilość wywożonej paszy np. o 50% (mniej ludzi), lepiej rybie pobrać 1 kg zamiast 2 kg (potrzebuje mniej miejsca w przewodzie pokarmowym). Moja uwaga jeśli chodzi o zboża to najlepszym zbożem dla narybku jest jęczmień jary zmielony ze względu na skład. Kolejna uwaga nie milimy i nie karmimy karpi bobikiem (roślina z grupy bobowatych z dużą zawartością białka ok. 30% ponieważ w procesie trawienia są wytwarzane gazy i ryby padają - choć chętnie go pobierają), również nie skarmiamy nasion soi tylko śrutę poekstrakcyjną sojową. Życzę udanego karmienia w roku 2026.
JHS
 
Posty: 40
Rejestracja: Czw Lis 10, 2022 9:32 pm

Re: Gniecenie ziarna

Postprzez Gość » Czw Sty 22, 2026 12:33 pm

Aleś się napisał. Karp posiada zęby gardłowe i zanim ziarno trafi do przewodu pokarmowego jest przez te zęby ( wyrostki ) rozdrobnione.
Gość
 

Re: Gniecenie ziarna

Postprzez www » Sob Sty 24, 2026 11:41 am

JHS napisał(a):Każde rozdrobnienie wpływa pozytywnie na trawienie i mniejsze zużycie energii w procesie trawienia. Można je porównać do procesu rozdrabniania pokarmu przez człowieka (gryzienie). Kolejna sprawa to więcej ryba pomieści pokarmu rozdrobnionego w przewodzie pokarmowym, niż pokarmu nierozdrobnionego. Moim zdaniem jest najważniejszą kwestią zawartość białka oraz chęć pobierania przez ryby pokarmu. W tym celu zboże stanowi wypełnienie (zawartość białka od 8-12%), a pokarm do tuczu powinien posiadać ok. 20% białka tzw. handlówki, a inne grupy wiekowe tj. narybek zawartość białka ok. 35%-40%, a kroczka ok. 30%. Taką zawartość białka najtaniej można uzyskać poprzez dodatek poekstrakcyjnej śruty sojowej-zawartość białka ok. 46% (zbliżony skład aminokwasów do białka pochodzenia zwierzęcego) lub mączki rybiej 60-65%, w zależności od pochodzenia (polskiego lub duńskiego), dodatkiem jest kukurydza, która zawiera dużo węglowodanów i jest chętnie pobierana przez ryby karpiowate. Ciekawym dodatkiem białkowym jest żółty łubin 46% białka, lecz skład aminokwasów ma gorszy od soi i jest gorzej pobierany. Podsumowując pasza powinna być dobrze zbilansowana i pełnowartościowa (uwaga na witaminy, które się rozpuszczają w wodzie np. witamina C - tak pożądana). Każdy proces mielenia, a następnie ekstruzji lecz ten proces powoduje, że część białka jest wytrącana ze względu na wysoką temperaturę. Jeśli zadajemy zboża, w których jest średnio 10% białka, a paszę dobrze przygotowana, są oszczędności w transporcie i w okresie hodowli ryb (można go skrócić do dwóch lat). Paszę można samemu przygotować. Z moich kalkulacji to jest taniej ok. 40-50%, Czyli jak pasza kosztuje np. 2 tys. złotych to sami jesteśmy w stanie przygotować np. 1,2 tys. zł. Wystarczy wszystkie składniki razem zmielić. Może nie będzie granul i będą straty związane z rozpyleniem (choć śruty sojowej nie musimy mielić tylko wymieszać). Ilość potrzebnego składnika wyliczamy poprzez proporcje w tonie.
Skracamy okres hodowli z trzech lat do dwóch, ilość wywożonej paszy np. o 50% (mniej ludzi), lepiej rybie pobrać 1 kg zamiast 2 kg (potrzebuje mniej miejsca w przewodzie pokarmowym). Moja uwaga jeśli chodzi o zboża to najlepszym zbożem dla narybku jest jęczmień jary zmielony ze względu na skład. Kolejna uwaga nie milimy i nie karmimy karpi bobikiem (roślina z grupy bobowatych z dużą zawartością białka ok. 30% ponieważ w procesie trawienia są wytwarzane gazy i ryby padają - choć chętnie go pobierają), również nie skarmiamy nasion soi tylko śrutę poekstrakcyjną sojową. Życzę udanego karmienia w roku 2026.

a co myślisz o łubinie i soi z tym ze ziarna soi na domieszke?
www
 

Re: Gniecenie ziarna

Postprzez Gość » Pon Sty 26, 2026 5:08 pm

www napisał(a):
JHS napisał(a):Każde rozdrobnienie wpływa pozytywnie na trawienie i mniejsze zużycie energii w procesie trawienia. Można je porównać do procesu rozdrabniania pokarmu przez człowieka (gryzienie). Kolejna sprawa to więcej ryba pomieści pokarmu rozdrobnionego w przewodzie pokarmowym, niż pokarmu nierozdrobnionego. Moim zdaniem jest najważniejszą kwestią zawartość białka oraz chęć pobierania przez ryby pokarmu. W tym celu zboże stanowi wypełnienie (zawartość białka od 8-12%), a pokarm do tuczu powinien posiadać ok. 20% białka tzw. handlówki, a inne grupy wiekowe tj. narybek zawartość białka ok. 35%-40%, a kroczka ok. 30%. Taką zawartość białka najtaniej można uzyskać poprzez dodatek poekstrakcyjnej śruty sojowej-zawartość białka ok. 46% (zbliżony skład aminokwasów do białka pochodzenia zwierzęcego) lub mączki rybiej 60-65%, w zależności od pochodzenia (polskiego lub duńskiego), dodatkiem jest kukurydza, która zawiera dużo węglowodanów i jest chętnie pobierana przez ryby karpiowate. Ciekawym dodatkiem białkowym jest żółty łubin 46% białka, lecz skład aminokwasów ma gorszy od soi i jest gorzej pobierany. Podsumowując pasza powinna być dobrze zbilansowana i pełnowartościowa (uwaga na witaminy, które się rozpuszczają w wodzie np. witamina C - tak pożądana). Każdy proces mielenia, a następnie ekstruzji lecz ten proces powoduje, że część białka jest wytrącana ze względu na wysoką temperaturę. Jeśli zadajemy zboża, w których jest średnio 10% białka, a paszę dobrze przygotowana, są oszczędności w transporcie i w okresie hodowli ryb (można go skrócić do dwóch lat). Paszę można samemu przygotować. Z moich kalkulacji to jest taniej ok. 40-50%, Czyli jak pasza kosztuje np. 2 tys. złotych to sami jesteśmy w stanie przygotować np. 1,2 tys. zł. Wystarczy wszystkie składniki razem zmielić. Może nie będzie granul i będą straty związane z rozpyleniem (choć śruty sojowej nie musimy mielić tylko wymieszać). Ilość potrzebnego składnika wyliczamy poprzez proporcje w tonie.
Skracamy okres hodowli z trzech lat do dwóch, ilość wywożonej paszy np. o 50% (mniej ludzi), lepiej rybie pobrać 1 kg zamiast 2 kg (potrzebuje mniej miejsca w przewodzie pokarmowym). Moja uwaga jeśli chodzi o zboża to najlepszym zbożem dla narybku jest jęczmień jary zmielony ze względu na skład. Kolejna uwaga nie milimy i nie karmimy karpi bobikiem (roślina z grupy bobowatych z dużą zawartością białka ok. 30% ponieważ w procesie trawienia są wytwarzane gazy i ryby padają - choć chętnie go pobierają), również nie skarmiamy nasion soi tylko śrutę poekstrakcyjną sojową. Życzę udanego karmienia w roku 2026.

a co myślisz o łubinie i soi z tym ze ziarna soi na domieszke?


Niepotrzebna strata białka.
Gość
 

Re: Gniecenie ziarna

Postprzez JHS » Pon Sty 26, 2026 6:18 pm

Gość napisał(a):Aleś się napisał. Karp posiada zęby gardłowe i zanim ziarno trafi do przewodu pokarmowego jest przez te zęby ( wyrostki ) rozdrobnione.

To się zgadza jak najbardziej. Tylko, że każdy wysiłek, czyli rozdrobnienie pokarmu wymaga dwóch rzeczy: energii potrzebnych do rozdrobnienia pokarmu, a co za tym idzie tlenu do spalania. W hodowli karpia jest problem zawartości tlenu w wodzie w okresie letnim oraz szybkie przyrosty. Do spalania energia pochodzi z pokarmu bieżącego lub z tego, który został wcześniej pobrany.
Oczywiście każde spostrzeżenie jest cenne.
Ostatnio edytowany przez JHS, Pon Sty 26, 2026 6:28 pm, edytowano w sumie 1 raz
JHS
 
Posty: 40
Rejestracja: Czw Lis 10, 2022 9:32 pm

Re: Gniecenie ziarna

Postprzez JHS » Pon Sty 26, 2026 6:22 pm

Gość napisał(a):
www napisał(a):
JHS napisał(a):Każde rozdrobnienie wpływa pozytywnie na trawienie i mniejsze zużycie energii w procesie trawienia. Można je porównać do procesu rozdrabniania pokarmu przez człowieka (gryzienie). Kolejna sprawa to więcej ryba pomieści pokarmu rozdrobnionego w przewodzie pokarmowym, niż pokarmu nierozdrobnionego. Moim zdaniem jest najważniejszą kwestią zawartość białka oraz chęć pobierania przez ryby pokarmu. W tym celu zboże stanowi wypełnienie (zawartość białka od 8-12%), a pokarm do tuczu powinien posiadać ok. 20% białka tzw. handlówki, a inne grupy wiekowe tj. narybek zawartość białka ok. 35%-40%, a kroczka ok. 30%. Taką zawartość białka najtaniej można uzyskać poprzez dodatek poekstrakcyjnej śruty sojowej-zawartość białka ok. 46% (zbliżony skład aminokwasów do białka pochodzenia zwierzęcego) lub mączki rybiej 60-65%, w zależności od pochodzenia (polskiego lub duńskiego), dodatkiem jest kukurydza, która zawiera dużo węglowodanów i jest chętnie pobierana przez ryby karpiowate. Ciekawym dodatkiem białkowym jest żółty łubin 46% białka, lecz skład aminokwasów ma gorszy od soi i jest gorzej pobierany. Podsumowując pasza powinna być dobrze zbilansowana i pełnowartościowa (uwaga na witaminy, które się rozpuszczają w wodzie np. witamina C - tak pożądana). Każdy proces mielenia, a następnie ekstruzji lecz ten proces powoduje, że część białka jest wytrącana ze względu na wysoką temperaturę. Jeśli zadajemy zboża, w których jest średnio 10% białka, a paszę dobrze przygotowana, są oszczędności w transporcie i w okresie hodowli ryb (można go skrócić do dwóch lat). Paszę można samemu przygotować. Z moich kalkulacji to jest taniej ok. 40-50%, Czyli jak pasza kosztuje np. 2 tys. złotych to sami jesteśmy w stanie przygotować np. 1,2 tys. zł. Wystarczy wszystkie składniki razem zmielić. Może nie będzie granul i będą straty związane z rozpyleniem (choć śruty sojowej nie musimy mielić tylko wymieszać). Ilość potrzebnego składnika wyliczamy poprzez proporcje w tonie.
Skracamy okres hodowli z trzech lat do dwóch, ilość wywożonej paszy np. o 50% (mniej ludzi), lepiej rybie pobrać 1 kg zamiast 2 kg (potrzebuje mniej miejsca w przewodzie pokarmowym). Moja uwaga jeśli chodzi o zboża to najlepszym zbożem dla narybku jest jęczmień jary zmielony ze względu na skład. Kolejna uwaga nie milimy i nie karmimy karpi bobikiem (roślina z grupy bobowatych z dużą zawartością białka ok. 30% ponieważ w procesie trawienia są wytwarzane gazy i ryby padają - choć chętnie go pobierają), również nie skarmiamy nasion soi tylko śrutę poekstrakcyjną sojową. Życzę udanego karmienia w roku 2026.

a co myślisz o łubinie i soi z tym ze ziarna soi na domieszke?


Niepotrzebna strata białka.


Ziarnami soi nie karmimy (jak będę miał więcej czasu to napiszę:dlaczego i jakie składnie są trujące, w tej chwili wyszły mi to z głowy) tylko śrutą poekstrakcyjną. Natomiast do łubinu powinnyśmy dodawać wapno pastewne. Bez zrobienia granul jest trudno je zadać rybom.
JHS
 
Posty: 40
Rejestracja: Czw Lis 10, 2022 9:32 pm


Wróć do Forum Rybaków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 11 gości

cron