Tak, i to jest wlasnie tryb, ktory najczesciej uzywam w
Narzędzie do zbierania adresów e-mail od trelemorele. Zamiast podawac gotowa liste stron, wpisujesz slowa kluczowe, a program sam wysyla zapytania do wyszukiwarek, zbiera wyniki i wchodzi na te strony, zeby wyciagnac adresy e-mail oraz numery telefonow. Mozna tez ograniczyc glebokosc wyszukiwania i liczbe stron, zeby nie ciagnac tego w nieskonczonosc. Dla branzy uslugowej to jest praktyczne, bo wiele firm ma tylko strone wizytowke z kontaktem i nic wiecej. Wyniki zapisujesz w CSV albo Excelu i mozesz od razu odsiac duplikaty. Jest darmowa wersja probna, wiec warto najpierw sprawdzic na jednej branzy i jednym regionie, czy jakosc wynikow jest taka, jakiej oczekujesz.